Wojna secesyjna

   Z początkiem 1861 r. w Stanach Zjednoczonych Ameryki wybuchła wojna domowa.  
   Główną przyczyną tej bratobójczej walki była niechęć południowych stanów do zniesienia niewolnictwa, które było podstawą ich gospodarki. Na plantacjach, farmach oraz w gospodarstwach domowych południa, pracowało 4 miliony niewolników - murzynów, utrzymujących białą ludność w dostatku i ludność tych stanów nie miała zamiaru dobrowolnie pozbywać się swojej zamożności, a także źródeł zapewniających im ten dobrobyt.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


   Konflikt rozpoczął się nieco wcześniej, w 1860 r. gdy wybrano na prezydenta Stanów Zjednoczonych Abrahama Lincolna, republikanina, który reprezentował uprzemysłowione, północne stany Ameryki, borykające się z brakiem siły roboczej.
   Gdy polityka prezydenta Lincolna zaczęła zagrażać metodom gospodarowania               i stylowi życia południowców, jedenaście stanów południa wystąpiło z Unii (secesja - wojna secesyjna) i utworzyło Skonfederowane Stany Ameryki z własnym prezydentem: Jeffersonem Davisem oraz własną stolicą w Richmond.

   Konfederaci zażądali od Lincolna, aby wycofał z ich terytorium wojska federalne,          a gdy to nie nastąpiło, w kwietniu 1861 r. zaatakowali garnizon z Fortu Sumter w porcie Charleston, co było początkiem wojny domowej.  

08 czerwca 2017

Flagi i proporce wosk Konfederatów

Flagi i proporce wojsk Unii

   Początkowo wojna miała łagodny charakter. Po obu stronach walczyli rekruci               i ochotnicy nie czujący do siebie wrogości czy też nienawiści, to też pierwsze bitwy kończyły się najczęściej braniem do niewoli wielkiej ilości jeńców. Gdy pod koniec 1861 r. wojska “rebeliantów” zmusiły unionistów do panicznej ucieczki, aż na przedmieścia Waszyngtonu, Lincoln powołał na dowódcę wojsk Unii Georga McClellana.

   Nowy dowódca skupił się przede wszystkim na przekształcaniu dotychczasowych wojsk Unii, mających charakter pospolitego ruszenia w regularną armię. Zrezygnował z zaciągu ochotniczego, wprowadzając obowiązkowy pobór, a na czele nowych armii postawił najwybitniejszych amerykańskich dowódców takich jak gen. Ulysses’a Granta, gen. Wilhelma Shermana, oraz gen. Philipa Henry’ego Sheridana.
   W marcu 1862 r. oddziały McClellana zwane Armią Potomaku ruszyły na stolicę konfederatów Richmond, a w kwietniu armia gen. Granta starła się z “rebeliantami” pod Shiloh, gdzie bitwa nie została rozstrzygnięta, ale obie strony poniosły ogromne straty w ludziach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Odtąd wojna nabrała bezwzględnego charakteru. Nastąpiły też coraz wyraźniejsze podziały w społeczeństwie amerykańskim i chęć zniszczenia przeciwnika za wszelką cenę. Jankesi na zajmowanych terenach niszczyli farmy, palili plony, zabijali bydło,       a wojska południa niszczyły tory, mosty, czy przemysłowe dzielnice miast. 
   22 września 1862 Lincoln wydał Proklamację Emancypacji znoszącą z dniem               1 stycznia1863 r. niewolnictwo we wszystkich stanach objętych rebelią, co miało olbrzymi wpływ na dalszy przebieg wojny. Wojna przeniosła się na południe kraju         i wszędzie tam, gdzie wkraczały wojska Unii, niewolnicy porzucali pracę                         na plantacjach, a wielu z nich zaciągało się do jankeskich oddziałów. Północ uzyskiwała coraz większą przewagę, a momentem przełomowym wojny była bitwa pod Gettysburgiem, gdzie Armia Potomaku w dniach 1-3 lipca 1863 r. pokonała wojska konfederatów, dowodzone przez naczelnego wodza Południa gen. Roberta E. Lee.        Od tej klęski armia gen Lee prowadziła do końca walk wyłącznie działania obronne. Inni generałowie dowodzący oddziałami konfederatów, także ulegali armiom generałów: Granta, Sheridana i Shermana. Rozbijani w wielu mniejszych bitwach, często przechodzili do walk partyzanckich, nadal zadając jankesom bolesne straty.

 

Wojka Konfederatów atakują fort Sumter

Bitwa pod Shiloh

Bitwa pod Gettysburgiem

   Starciem ,,kończącym dzieło” była bitwa pod Atlantą - stolicą stanu Giorgia, gdzie wojska gen. Shermana rozbiły i zmusiły do ucieczki zgromadzonych tam konfederatów. Po zwycięstwie jankesi podpalili część miasta z magazynami, ponieważ Atlanta była największym ośrodkiem zaopatrzenia wojsk Południa. Ogień objął także sąsiadujące budynki, co spowodowało pożar i zniszczenie prawie całego miasta, oraz eksodus       jego mieszkańców. 
   Działania wojenne trwały jeszcze do kwietnia 1865 r. Jankesi postanowili złamać morale, a także zniszczyć gospodarkę południa, aby pokonani przyjęli bezwarunkowo narzucone im warunki kapitulacji. Likwidując opór cofających się konfederatów, stosowano taktykę spalonej ziemi, trzymając się słów gen. Shermana: ,,Wojna jest okrucieństwem, ale im jest okrutniejsza, tym szybciej się skończy”.
   W rabunkach i napadach na ludność Południa nie ustępowali jankesom własne oddziały, odłączone od regularnych wojsk, oraz bandy dezerterów, tak, że 9 kwietnia gen Lee z ulgą przyjął podyktowane mu przez gen. Granta warunki kapitulacji.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Skutki wojny były przerażające w każdej dziedzinie istnienia państwa amerykańskiego. Ja podam tutaj tylko czynnik ludzki: W ciągu 4 lat wojennych działań straciło życie         360 000 żołnierzy Unii i 260 000 konfederatów nie licząc zabitych wśród ludności cywilnej obu stron. Była to najkrwawsza wojna w dotychczasowej historii Ameryki. Pochłonęła więcej ofiar (Amerykanów) niż obie wojny światowe razem wzięte.

 

                                                       *      *      *

Przesłucanie schwytanych ,,rebeliantów"

Zdjęcia do tego artykułu są domeny publicznej i zostały pobrane ze stron Wikimedia Commons

Stanisław Magot

98 - 400 Wieruszów

ul. Warszawska 113

Zapraszamy do serwisu

tel.  48 668 216 761

tel. 48 62 78  41261

stmagot@gmail.com