Szałwia lekarska

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

   Nazwa tego zioła pochodzi od łacińskiego słowa salvare - leczyć, zbawiać, ratować.

   Stare łacińskie dzieło z czasów średniowiecza pt. ,,O zachowaniu zdrowia” tak pisze o szałwii:

                       Szałwia wzmacnia nerwy i rąk leczy drżenie.

                       Febrę silną przemaga, ciała bezwładnienie.

                       Z pierwiosnkami, lawendą i bobrowym strojem

                       I rzeżuchą, obdarza zdrowiem i spokojem.

                       Za tak przeważną, znaczną przysługę i wielką

                       Szałwię zwać poczęto słusznie zbawicielką.

   A nasi przodkowie mawiali:

                    U kogo szałwia w ogrodzie

                    Tego śmierć nie ubodzie.

   W dzisiejszych czasach nadal uważa się szałwię za lek wszechstronny. Naturalny antybiotyk, skuteczny w zwalczaniu wielu chorób i schorzeń.

 

Właściwości lecznicze

 

   Składniki zawarte przede wszystkim w liściach szałwii działają przeciwzapalnie, bakteriobójczo i ściągająco-przeciwpotnie. Te cenne substancje (witaminy A, B, C, olejki eteryczne, potas, żelazo cynk, magnez, wapń, glikozydy, flawonoidy i garbniki) pozwalają leczyć zaburzenia trawienne, stany zapalne oraz nieżyty żołądka i jelit, a także niektóre schorzenia wątroby i nerek.

   Leki - mieszanki ziołowe, w których szałwia jest podstawowym składnikiem:

Septosan leczy ostre i przewlekłe zapalenia jamy ustnej.

Pektosan stosowany przy nieżytach górnych dróg oddechowych.

Vagisan o działaniu odkażającym kobiece narządy wewnętrzne.

Diabetosan wspomagający metabolizm cukrów.

SALVYsat bardzo skuteczny lek przeciwpotny.

 

   Szałwia w postaci naparu, używana zewnętrznie jako okład, jest bardzo skuteczna przy różnych uszkodzeniach skóry, przy trudno gojących się ranach, odmrożeniach i wrzodach.

   Stosowana w nadmiarze może wywoływać działanie uboczne, zwłaszcza jeśli przyjmowana jest w dużych dawkach przez długi czas – może mieć wówczas działanie toksyczne.

 

Szałwia w kuchni

 

   Oprócz gotowych herbatek, które możemy kupić w sklepie czy aptece oraz naparów              z szałwii przyrządzanych samodzielnie z dodatkiem innych ziół, szałwię możemy dodawać do wielu potraw. Przede wszystkim do tłustych mięs, farszów mięsnych, zapiekanek, a także posiłków jednogarnkowych, nadając im lekkości i ułatwiając trawienie. Roślina ta, także skutecznie maskuje nieprzyjemny zapach ryb oraz ostatnio coraz bardziej popularnych          u nas owoców morza, dlatego jest nieodzownym składnikiem ich przyrządzania.

   Zimą używamy szałwii suszonej. Przez pozostałą część roku, powinno się używać szałwii świeżej. Najlepiej z własnego ogrodu lub skrzynki na balkonie. Można też kupić pęczek zielonej szałwii w sklepie, który potem trzymany we flakonie ze świeżą wodą, będzie nam dostarczał przez kilkanaście dni świeżych listków.

   Listki te, oprócz zastosowania w poradach podanych wyżej, możemy także dodawać          do sałatek i surówek. Można je też wykorzystać przy grillowaniu, wkładając między kawałeczki mięsa, przygotowując szaszłyki, czy przyklejając do posmarowanej polewą karkówki.

   Warto jednak pamiętać, by dodawać szałwię z umiarem, W przeciwnym razie ziele to, całkowicie zdominuje smak i zapach potrawy.

 

Szałwia w kosmetyce

 

   W kosmetyce szałwia jest stosowana w farmaceutykach do pielęgnacji cery w preparatach przeciw nadmiernemu przetłuszczaniu skóry głowy i wypadaniu włosów. Jest dodatkiem do mydeł, szamponów, balsamów, kremów, a także past do zębów.

   Szałwia jest też podstawowym składnikiem, całej gamy płynów do pielęgnacji jamy ustnej, chroniąc jednocześnie zęby przed próchnicą oraz tworzeniem się na nich płytki nazębnej.

   Ten wszechstronny lek roślinny wchodzi także w skład mieszanek ziołowych do płukania włosów, wzmacniając cebulki włosowe oraz skórę wokół nich, pozbywając głowę łupieżu.

   Przy użyciu szałwii można także ukryć niezbyt zaawansowaną siwiznę.

   A oto przepis:

   Garść liści szałwii rozdrobnić nożem lub zmiksować i wymieszać w garnuszku z łyżką czarnej herbaty. Zalać 0,5 litrem wrzącej wody. Gotować na małym ogniu ok. dwie godziny, pod szczelną pokrywką. Wyparowaną wodę należy uzupełniać, tak aby na koniec mieć 0,5 litra czystego płynu. Po ostygnięciu wywaru (dla jego konserwacji), dolać wody kolońskiej   

i przechowywać w szczelnie zamkniętej butelce. Wcierać delikatnie wacikiem we włosy            oraz skórę głowy, najlepiej wieczorem przed położeniem się do łóżka.

   Stopniowo zniknie siwizna, a włosy będą brunatne, gęste i wzmocnione.

 

*       *       *

 

maggallery.pl > Mój blog > Zrób to sam > Blog medyczny

 

Stanisław Magot

98 - 400 Wieruszów

ul. Warszawska 113

Zapraszamy do serwisu

tel.  48 668 216 761

tel. 48 62 78  41261

stmagot@gmail.com