Pas ruchu

 

   Rozpoczynając naukę jazdy, musimy zdawać sobie sprawę, że otrzymanie Prawa jazdy upoważni nas do poruszania się samodzielnie po drogach wśród innych uczestników ruchu drogowego. Otrzymawszy upragniony dokument, będziemy mogli korzystać             z wszelkich przyjemności i udogodnień, jakie daje samodzielna jazda samochodem,       ale też musimy pamiętać, że otrzymujemy pozwolenie na kierowanie pojazdem, ważącym kilkaset kilogramów, mogącym rozwinąć wielkie prędkości. Pojazdem, który może stać się narzędziem zabójstwa, czy okaleczenia innej osoby, i że za takie przestępstwo, jeśli je popełnimy, będziemy odpowiadać do końca naszego życia.

   Na początku naszej nauki musimy wiedzieć, co to jest ,,droga” i znać prawa oraz przepisy obowiązujące kierowców korzystających z drogi.

   Na pierwszej lekcji naszej nauki jazdy, skoncentrujmy się na pasie ruchu.

Pas ruchu - każdy z podłużnych pasów jezdni wystarczający do ruchu jednego rzędu pojazdów wielośladowych, oznaczony lub nieoznaczony znakami drogowymi. < tyle Kodeks drogowy.

   Podczas mojej wieloletniej praktyki instruktora nauki jazdy, spotkałem niewielu kursantów, potrafiących to zagadnienie rozwinąć sensownie własnymi słowami.

   Najwięcej kłopotów sprawia oczywiście jazda po jezdni z nieoznaczonymi pasami ruchu. Przeważnie nie jedziemy w rzędzie pojazdów, a szerokość naszej połowy jezdni jest często różna. Nieraz węższa niż nasz samochód, nieraz dwa razy szersza od niego. Wiadomo, że mamy poruszać się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni, ale tam jest najwięcej dziur i nierównych studzienek kanalizacyjnych.

   A więc przyjmijmy, wyobraźmy sobie, że pas ruchu to jakby tory kolejowe,                 czy tramwajowe położone na jezdni. Ułóżmy je sobie wzrokiem przed sobą i jedźmy       po nich. To nic, że nieraz będą przebiegać metr czy więcej od prawej krawędzi. Przestępstwem nie będzie też to, że nasz pas ruchu będzie przebiegał po osi drogi,         czy po przeciwległej jej stronie. Najważniejsze, żebyśmy go zmieniali zgodnie                   z przepisami. Przepisy określają zmianę pasa ruchu z najdrobniejszymi szczegółami. Dodam jeszcze, że musimy to zrobić ze spokojem i zdrowym rozsądkiem. Upewnij się dwa razy w lusterku wstecznym, czy możesz opuścić te swoje tory i przejechać               na następne, ułożone po lewej stronie, a jeśli tak, to zasygnalizuj swój zamiar czytelnie kierunkowskazem. Jeśli znowu wracasz na tory przy prawej krawędzi, to zrób to tak,   aby nikomu nie przeszkodzić, informując wszystkich o tym  kierunkowskazem.

   A więc jeździmy torami najbardziej prostymi, na ile jest to możliwe. Na przykład, jadąc bardzo wąską drogą leśną, widząc jadący z naprzeciwka samochód, nie zjeżdżamy         po wariacku na pobocze, tylko jedziemy prosto swoim pasem ruchu, choć zajmujemy więcej niż połowę jezdni, a gdy samochody zbliżą się do siebie, zwalniamy, redukujemy bieg i sygnalizując kierunkowskazem, zajmujemy pas ruchu bardziej po prawej stronie, być może na poboczu.

   Nieraz nieświadomie zdarzy nam się opuścić ten nasz pas ruchu o 10 czy 15 centymetrów, ale gdy opuszczamy go o pół metra, zdawajmy sobie sprawę, że jest to już zmiana pasa ruchu i powinniśmy to zrobić rozsądnie, zgodnie z przepisami i przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności. 

   To byłoby na tyle odnośnie naszej pierwszej lekcji. Wiem, że taka jazda jest bardzo nudna, bo nie ma nic przyjemniejszego, niż pędzić do przodu, czując na twarzy powiew wiatru świszczącego w niedomkniętej szybie i ostukując głową dach samochodu, podskakującego na nierównościach.

 

                                                         *      *      *

Stanisław Magot

98 - 400 Wieruszów

ul. Warszawska 113

Zapraszamy do serwisu

tel.  48 668 216 761

tel. 48 62 78  41261

stmagot@gmail.com