Stanisław Magot

98 - 400 Wieruszów

ul. Warszawska 113

Zapraszamy do serwisu

tel.  48 668 216 761

tel. 48 62 78  41261

stmagot@gmail.com

To jest element tekstowy. Kliknij ten element dwukrotnie, aby edytować tekst. Możesz też dowolnie zmieniać rozmiar i położenie tego elementu oraz wszelkie parametry wliczając w to tło, obramowanie i wiele innych. Elementom tekstowych możesz też ustawić animację, dzięki czemu, gdy użytkownik strony wyświetli je na ekranie, pokażą się one z wybranym efektem.

Jak odnowić drewnianą ramę obrazu

Potrzebne będą:

 

Klej do drewna, bejca, środek do konserwacji drewna.

Gumy ściągające lub sznurek, szpachla do drewna, papier ścierny o gramaturze 60 i 240.

 Lakier bezbarwny lub farba olejna długo schnąca.

Pędzelek oraz nożyk.

    Rama starego obrazu znów może odzyskać swój pierwotny, rustykalny wygląd, który dla wielu         z nas jest nie do zastąpienia. Mając odrobinę cierpliwości, możemy naszemu obrazowi, przywrócić dekoracyjny wygląd, odnawiając jego starą drewnianą ramę.   

   Naszą pracę zaczynamy od wyjęcia obrazu z ramy, ostrożnie usuwając zabezpieczenia.  Po wyjęciu obrazu oceniamy ramę pod kątem jej dalszej przydatności.

   Ramy spróchniałe z wieloma dziurkami po kornikach, oraz mocno zniszczone, niestety, nie nadają się do naprawy, a nasz obrazek umyty i pokryty nową warstwą werniksu, będzie się prezentował       o wiele ładniej w nowej rustykalnej ramie, przeżywając swoją drugą młodość.

 

   Gdy zdecydujemy, że rama będzie naprawiana, sprawdzamy połączenia w narożnikach, wyginając ją i mocno ostukując. Lepiej, żeby defekty ukazały się przed naprawą, niż po niej, w niedalekiej przyszłości . Jeśli zauważymy na łączeniach, szczeliny, to nie bójmy się ich rozchylić i wprowadzić       w nie klej głęboko. Następnie przy pomocy nożyka, zalepiamy wszystkie dziurki, nierówności i ubytki szpachlą do drewna. (Ja przygotowuję sobie szpachlę według własnej receptury: trochę pyłu drzewnego, trochę talku, kilka kropel odpowiedniej kolorowo bejcy i klej Wikol w takiej ilości, aby uzyskać konsystencję budyniu).

 

 

   Gdy się z tym uporamy, smarujemy ramę środkiem do konserwacji drewna, następnie ściągamy   ją gumowymi ściągaczami lub sznurkiem, usuwamy nadmiar kleju, wyrównujemy nałożoną szpachlówkę i odstawiamy ramę do wyschnięcia (ok. 24 godz.)

 

   Na drugi dzień usuwamy ściągacze i zaczynamy od czyszczenia ramy papierem ściernym.   Najpierw grubszym, nie wywierając na ramę silnego nacisku!!!, później drobnym. Następnie dokładnie ją odkurzamy i malujemy bejcą. Jeśli po wyschnięciu bejcy, rama będzie nam się podobać, to przecieramy ją jeszcze raz delikatnie drobnym papierem ściernym i malujemy dwa lub trzy razy rozcieńczonym lakierem bezbarwnym.

   Jeśli po samym bejcowaniu wygląd ramy nas nie zadowala, to malujemy ramę farbą. Polecam farby firmy Hellmanns, które są sprzedawane w małych ilościach i w kilkunastu kolorach. Malowanie pozostawiam własnej inwencji. Można np. środek ramy i rzeźbienia pokryć złotolem, a pozostałą część ramy pomalować na brązowo, lub środek srebrolem, a pozostałość niebieskawym popielem.