Jak odnowić drewnianą ramę obrazu

Potrzebne będą:

 

Klej do drewna, bejca, środek do konserwacji drewna.

Gumy ściągające lub sznurek, szpachla do drewna, papier ścierny o gramaturze 60 i 240.

 Lakier bezbarwny lub farba olejna długo schnąca.

Pędzelek oraz nożyk.

    Rama starego obrazu znów może odzyskać swój pierwotny, rustykalny wygląd, który dla wielu         z nas jest nie do zastąpienia. Mając odrobinę cierpliwości, możemy naszemu obrazowi, przywrócić dekoracyjny wygląd, odnawiając jego starą drewnianą ramę.   

   Naszą pracę zaczynamy od wyjęcia obrazu, ostrożnie usuwając zabezpieczenia.  Po wyjęciu obrazu, oceniamy ramę pod kątem jej dalszej przydatności.

   Ramy spróchniałe z wieloma dziurkami po kornikach, oraz mocno zniszczone, niestety, nie nadają się do naprawy, a nasz obrazek umyty i pokryty nową warstwą werniksu, będzie się prezentował       o wiele ładniej w nowej rustykalnej ramie, przeżywając swoją drugą młodość.

 

   Gdy zdecydujemy, że rama będzie naprawiana, sprawdzamy połączenia w narożnikach, wyginając ją i mocno ostukując. Lepiej, żeby defekty ukazały się przed naprawą, niż po niej, w niedalekiej przyszłości . Jeśli zauważymy na łączeniach, szczeliny, to nie bójmy się ich rozchylić i wprowadzić       w nie klej głęboko. Następnie przy pomocy nożyka, zalepiamy wszystkie dziurki, nierówności i ubytki szpachlą do drewna. (Ja przygotowuję sobie szpachlę według własnej receptury: trochę pyłu drzewnego, trochę talku i klej Wikol w takiej ilości, aby uzyskać konsystencję budyniu).

 

 

   Gdy się z tym uporamy, smarujemy ramę środkiem do konserwacji drewna, następnie ściągamy   ją gumowymi ściągaczami lub sznurkiem, usuwamy nadmiar kleju, wyrównujemy nałożoną szpachlówkę i odstawiamy ramę do wyschnięcia (ok. 24 godz.)

 

   Na drugi dzień usuwamy ściągacze i zaczynamy od czyszczenia ramy papierem ściernym.   Najpierw grubszym, nie wywierając na ramę silnego nacisku!!!. Później drobnym. Następnie dokładnie ją odkurzamy i malujemy bejcą. Jeśli po wyschnięciu bejcy, rama będzie nam się podobać, to przecieramy ją jeszcze raz delikatnie drobnym papierem ściernym i malujemy dwa lub trzy razy rozcieńczonym lakierem bezbarwnym.

   Jeśli po samym bejcowaniu wygląd ramy nas nie zadawala, to malujemy ramę farbą. Polecam farby firmy Hellmanns które są sprzedawane w małych ilościach i w kilkunastu kolorach. Malowanie pozostawiam własnej inwencji. Można np. środek ramy i rzeźbienia pokryć złotolem, a pozostałą część ramy pomalować na brązowo, lub środek srebrolem, a pozostałośc niebieskawym popielem.            

Stanisław Magot

98 - 400 Wieruszów

ul. Warszawska 113

Zapraszamy do serwisu

tel.  48 668 216 761

tel. 48 62 78  41261

stmagot@gmail.com